Podobno żyjemy w biednym kraju, w którym ciężko jest lekko żyć, ale czy aby na pewno ? Byliście może ostatnimi czasy na jakimkolwiek weselu ? Ja w minionym kwartale byłem aż na pięciu. Panujący tam przepych przyprawiał o zawrót głowy i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie były to wesela na kredyt. Często spłacany później zarówno przez
rodziców jak i młodych, którzy nie mają jeszcze niczego, ale mieli
wielkopańskie wesele, aby zaimponować rodzinie i znajomym!
Nawet w USA zamożne pary organizują skromniejsze uroczystości, a wynajęty organizator jest nie po to, aby oszołomić gości przepychem, ale żeby było oryginalnie, z jajem i na wesoło, z niespodzianką dla gości, w nietypowej scenerii, czego przykład mamy np. tutaj - oryginalny strój do ślubu . Np. wesele w stylu retro albo niczym na zjeździe harleyowców, w zależności kto to lubi no i kim z zawodu lub jakie zainteresowania ma Młoda Para.
W Polsce ile razy jestem na weselu jest tak samo - panna młoda w beżowej kiecce spalona w solarium, obowiązkowo z tipsami i przesadnie zrobionymi włosami. Młody w czarnym gajerku (co odważniejsi zakładają szary, a totalni luzacy beżowy) z muchą, żel w kogucik i buty z czubem, najlepiej ze skóry krokodyla... oczywiście pożyczone. Menu - bigos i schabowy przeplata się z flaczkami wołowymi i kaszanką, chamska wóda z hiszpańskim winem. Potem na parkiet odtańcować "Białego Misia", "Mydełko Fa" i kilka Disco Polo przeplatanych z Madonną i Rihanną oraz innymi super letnimi hitami RMF FM lub Radia Zet. O północy oczepiny i "chusteczka". A na koniec po 3 w nocy mikrofon dla wujka, który wypił wystarczającą ilość wódki, aby potrafił zaśpiewać "Makumbę".
I jeszcze te nerwowe oglądanie prezentów, czy aby drogie i wytworne,czy aby nie komplet naczyń z supermarketu. Przeliczanie kopert czy się zwróciło czy nie, czy goście stanęli na odpowiedniej grubości portfela. A jak nie to kąśliwe uwagi rodziców i młodych, że tak się wykosztowali na darmo, tylko wypić i zjeść goście przyszli, a prezenty marne, żadnego AGD ani plazmy.
Młodzi bez mieszkania, , ubezpieczenia, samochodu, często nawet bez szkoły. Panna młoda bez pracy, a pan młody zmywa w Londynie, dzieciak w drodze i kredyt za wesele na pięć lat. Aż chce się żyć!
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia !
KOMENTARZE