Pan Czesław Małkowski,
w ratuszu miał stołeczek,
lecz mu było mało,
więc sięgnął po tyłeczek.
Raz pierwszy, drugi, trzeci,
uszło mu na sucho,
a za razem czwartym,
dostał mocno w ucho.
Zdziwił się okrutnie,
Pan Erotomanek
pociąg do spódniczek,
nie przysporzył fanek.
Posypały się za to
w Olsztynie protesty,
że Czesław Małkowski,
ma skłonność do molesty.
Damy, zamiast wychwalać
Czesława pod niebiosa,
najzwyczajniej w świecie,
utarły mu nosa.
Morał z tego taki,
Panie (były) Prezydencie,
jak chcesz wyrwać laskę,
to nigdy w urzędzie!
KOMENTARZE