Biegną dzieci biegną na złamanie karku
Otworzyli piękną budkę koło parku
Serca nieba sięgną kiedy się okaże
Że w promocji Hamburger z Colą w parze
Jedzą dzieci jedzą, zamówiły frytki
Czemu niektórzy bredzą, że ten kraj jest brzydki?
Nie rozumiejąc siedzą i dyskutują o grach
Zdaje się nie czują, że w jedzeniu piach
Może się nie przejmują bo w reklamie "Ach!"
Wszystkie dzieci kupują i jest pięknie jak w snach
Cóż za piękny kraj
Konsumpcyjny raj!
Idą dzieci idą do domu krótszą drogą
Może by pobiegły ale już nie mogą
Nagle pies wściekły staje się ich trwogą
Więc wszystkie uciekły jak mogły szybką nogą
Nagle jeden leży jakby nie był sobą
Pierdolnął na zawał już mu nie pomogą
Płacze matka płacze, jak to się stało
Może gdyby inaczej to dziecko jadało
Ale miało smaczek to mu się dawało
Trochę z braku czasu bo jego zawsze mało
Dziecko istota obdarzona zmysłami
Dlatego zagrożona manipulacjami
Ciężkie mamy czasy trudna dziecka dola
Gdy atakują mass-y tu rodzica rola
Nie tylko od pieniędzy, bo do kogo pretensje
Gdy będzie niedołężny mieć będzie.
KOMENTARZE