Palec Dupalec !

Palec Dupalec ! Jakoś się kuźwa ostatnio mientki i sentymentalny zrobiłem. Nie wiem czy to wina zbliżającej się zimy? Czy też może to wina nawału pracy? Jednak ważne, że jakoś gorzej znoszę pewne życiowe zakręty. Jeszcze niedawno wydawało mi się, że jestem twardy jak dupa pawiana, a jednak okazało się, że jednak pewne informacje potrafią wyprowadzić mnie z równowagi.



 W takich momentach zakładam na siebie pancerz jak Ioreka Byrnisona i mimo łagodnego serca staję się zimnym głazem. Nie ma wówczas od mnie dostępu, a świat zmienia się w taflę lodu po której zaczynam ostrożnie stąpać, by nie utopić się w mroźnej toni, która czyha na mnie pod powierzchnią tego lodu.W takich chwilach wyciągam w kierunku życia palec dupalec i mówię do niego dość wyraźnie: Pierdol się.

To zdrowe podejście i polecam je wszystkim. Skoro coś jest nie tak, to czy należy się z tego powodu zżymać i chlastać? Nie!!! Nie warto, bo cóż to zmieni? Nawkurwiamy się, nazłorzeczymy, będzie nam żal, a to i tak nic nie zmieni, więc wyciągnijcie jak ja palce dupalec w kierunku życia i wykrzyczcie: Fuck You!!!

Na koniec chciałbym jeszcze wrócić do palca dupalaca czyli skąd się wzięła jego nazwa. Ano wzięła się z tego, że to właśnie ten palec ma najczęściej bezpośrednią styczność z naszą dupą. To jemu przydarzają się najczęściej życiowe nieszczęścia, jak przerwanie papieru toaletowego. To on jest wyrazicielem, faktu gdzie mamy kogoś lub daną sytuację. Kiedyś z kumplami właśnie tak debatowaliśmy nad tym nieszczęsnym palcem i jego życiowymi przygodami i stwierdziliśmy, że ta nazwa do niego najbardziej pasuje.


Czytając ten tekst o bolączkach Polarnego przypomniała mi się pewna modlitwa zestresowanego pracownika, która pasuje tutaj idealnie, a brzmi tak:

"Panie, daj mi siłę do zaakceptowania rzeczy których nie mogę zmienić, odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować, mądrość, abym ukrył ciała tych którzy mnie dzisiaj wkurwili. Spraw abym uważał, czy palce które przydeptuję dziś, nie są połączone z dupami,w które będę musiał włazić jutro.

I pomóż mi pamiętać, że kiedy mam naprawdę zły dzień i zdaje mi się, że wszyscy dookoła chcą mnie wkurwić, niech nie zapomnę, że do zrobienia smutnego wyrazu twarzy potrzeba aż 42mięśni, a tylko 4 do wyprostowania środkowego palca i powiedzenia im, że mogą mi skoczyć!"

Ghai Fagbhut


10.12.2008
dodał: sierpowy
Odsłon: 1262

KOMENTARZE

Brak komentarzy
Wszystko przez celibat