PiS i prezes Jaro zmieniają wizerunek... Czyżby to był koniec nieustannej walki z tymi, którzy stali tam gdzie stało ZOMO? Czyżby Jaro rzeczywiście chciał iść na współpracę ze swoimi przeciwnikami politycznymi?
Jak ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć i usłyszeć, Prezio zapowiada wielkie zmiany wizerunku swojego i swojej partii. I rzeczywiście, Jaro jest ostatnio zupełnie innym człowiekiem. Widać było jak palił się do walki z kryzysem, ale jego zapał ostudziła ta cholerna klima... Jak pech to pech, ostatnia nadzieja Polski musiała opuścić Sejm, ale walka z kryzysem trwa. Jaro przegrał bitwę, nie wojnę. Jego pomysłem na zlikwidowanie kryzysu jest wysłanie bezmiaru sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do europarlamentu i przejęcie kontroli nad europejskim bankiem centralnym i właśnie w tym celu NOWY i ODMIENIONY JARO w celu uzyskania poparcia ludu zabiega o względy...nie zgadniecie!!! Ojca Rydzyka!!! Tak, to najszczersza prawda, kto by pomyślał...Jaro rzeczywiście zmienił się nie do poznania.
Kiedy tak czytam i słucham o zmianach w PiS, nie mogę się powstrzymać, żeby nie podzielić się z Wami pewnym skojarzeniem. Cała ta zmiana wizerunku z Kwaczącego yyy... Krzyczącego Prezesa w roztropnego i zdyscyplinowanego męża stanu, przypomina mi jeden dowcip, którym pozwolę sobie zakończyć ten artykuł i podsumować zmiany...
Podczas wichury drzewo kompletnie zniszczyło facetowi samochód. Gość oddał go do blacharza, który uchodził za mistrza w swoim fachu, który klepie samochody ekspresowo. Po paru dniach dzwoni zniecierpliwiony do fachowca i pyta: -Kiedy można odebrać samochód? -Wie pan, to jeszcze potrwa perę dni... -Co?!?! Oszalałeś człowieku?!?! -No niestety nie da rady szybciej... -Rozumiem, chce pan więcej kasy?! -Nie, nie chodzi o pieniądze... -A o co? -Bo widzisz pan, jakbym nie klepał to i tak mi wiata przystankowa wychodzi...
PiS to ostatnie czego Płemieł powinien sie obawiać...
188.95.61.226 | 1070 dni temu
Wg. mnie nie ma znaczenia, to że zmieniaja image ...i tka wygraja wybory! Polska mentalnosc jest taka ze jeżeli A jest zle to szybko trzeba zmieniać na B. Nie rozumieja ze 2 lata to za malo aby całkowicie odmienić kraj.
KOMENTARZE