Zyzak jest jednym z trójki nieślubnych bliźniaków z gejowskiego związku wikarego z Jarosławem K. Ma jednak wątpliwości kto jest jego ojcem, więc szuka jak największej liczby bękartów w kraju, by się dowartościować. Jego dziadek był Volksdeutschem. 1 listopada pan Zyzak zapala znicze na sedesie. Podobno również pił piwo i sikał na bramę IPN. Mimo, że jest jeszcze prawiczkiem, to posiada nieślubne dzieci z własną siostrą. Jest ochoczo broniony przez męskie prostytutki. Można wręcz powiedzieć, że im imponuje.
JAKIM TRZEBA BYĆ PADALCEM, ŻEBY NA KRZYWDZIE CZŁOWIEKA ROBIĆ KARIERĘ?
KOMENTARZE