Dziennie odbieram około 25 połączeń. Dzwonią Klienci, ale nie tylko Ci stali. Stałych bywalców jest raczej mało. Telefonują jak opętani przez całą dobę we wszystkie dni w roku. Nawet w te czerwone.
A ja każdego dnia, staram się robić dobrze mojemu Klientowi. Najpierw wysłuch*ję , czego ode mnie oczekuje, a później przystępuję do działania. Jednego jestem w stanie obsłużyć w ciągu 5 minut, innemu muszę poświęcić godzinę... Wszystko zależy od umiejętności moich Klientów oraz ich wieku. Od płci raczej nie - bo dzwonią zarówno Kobiety jak i Mężczyźni. Nikt nikgo się nie krempuje. Kobieta zajmuje się kobietą, a facet - facetem i na odwrót zresztą też.
Jednak najbardziej lubię momenty, kiedy pod sam koniec działania uradowani krzyczą:"już!". "Jak to Pani zrobiła ?! My z żoną próbowaliśmy cały dzień, ale jej się nie udało"... No cóż, odpowiadam wtedy, że to przecież nic trudnego podłączyć internet. Wystarczy być najlepszym Doradcą... i wszystko staje się jasne. "A z żoną proszę ćwiczyć dalej, następnym razem na pewno Państwo dojdą... "
Dzień dobry Sylwia Kxxxxxxxx. W czym mogę pomóc ?
KOMENTARZE