Wszechobecne porno, nagość i wyuzdanie...Sex shopy pękają w szwach od nadmiaru asortymentu, a internet i telewizja to istna stajnia szatana. Gdzie nie spojrzeć gołe cycki i nawet w reklamie ogórków kiszonych można doszukać się podtekstu erotycznego.
Co więc robić w tak nieczystych czasach? Jak uchować się bez skazy?
Spowiedź! Przede wszystkim. Iść do kościoła, klęknąć przy konfesjonale, ksiądz ochoczo wysłucha naszych grzeszków. Ubrać się..lekko, pokazać czym Bóg obdarował, a co, i przedstawiciel kleru musi mieć coś z życia. Niech chociaż popatrzy na młode, fajne, jędrne cycuszki. Nie, on patrzeć nawet nie może. Dotknąć...to co innego. Przecież już parę razy mu się zdarzyło podłapać tu i ówdzie. On nie chce, ale musi. Bo to taki dobry duszek. Opiekun. Człowiek Dobro. W życiu by nie skrzywdził, wręcz przeciwnie. A że jedna taka nieżądna [czy nieżądny] oddali się pokusie i zapragnęli jedności fizycznej z wysłannikiem Bożym - on nie myśląc, musi służyć pomocą. To źle? Bardzo dobrze, gdyż w konsekwencji przyczynił się do powstania nowego życia - wszak to jego rola, duszpasterzem go zwą. Im więcej zbłąkanych, tym lepiej;]
Ale TY, grzeszniku, pamiętaj o dekalogu! 10 przykazań ma cię wieść przez życie. Nigdy nie zbaczaj z jasnej drogi i bierz przykład z eklezjastów, gdyż to oni rozmawiają z Panem i to oni przekazują nam Jego słowa. I skul potulnie głowę gdy ksiądz ojciec prałat już niebawem na kolędzie zbeszta cię przy całej rodzinie za palenie fajki w miejscu publicznym. Przecież to takie niemoralne!
KOMENTARZE