Śpiewam, mam talent!

Śpiewam, mam talent! Polskie programy rozrywkowe chyba zapominają o swoim właściwym celu. Dobitnie da się to zauważyć na, już zdaję się 650-tej edycji programu "Mam Talent".

Typowy skład jury każdego show:

- osobnik mega wrażliwy, dający zawsze "TAK", plus

- ktoś nigdy nie zadowolony, czekający na niemożliwe, kontra

- nieogarnięta jednostka przeżywająca ambiwalencję uczuć.

Jest to mieszanka dość wybuchowa, toteż dokładnie nie wiadomo jak do nich właściwie trafić.

Nie wystarczy umieć chodzić po wodzie lub wygiąć ciało w chińskie "sz". Tu trzeba śpiewać! Żeby jednocześnie poruszyć trzy tak różne serca, należy mieć wygar jak jeleń na rykowisku i najlepiej nieukończone 16 lat. Małe, słodkie, niewinne oczka wymuszają na odbiorcy efekt ekstazy, a ten jakże wyczekiwany, wyniosły głos ma za zadanie całkowicie rozproszyć myśli dotyczące innych uczestników. 

I to się sprawdza. Już oglądając eliminacje można wyłonić zwycięzcę. Jest dziecko? Jest półfinał. Jest śpiewające dziecko? Jest i finał;]

 

   oni wiedzą...

 

                 i on też......  

 

                       że nigdy z nią nie wygrają...

19.12.2010
dodał: mEg
Odsłon: 530

KOMENTARZE

Brak komentarzy
Nie wymówisz tego słowa...