Kto wie? Może fucktycznie niejedna wpadła do kotła podczas mieszania składników. A jakie to składniki? Na pewno nie mięso. Chociaż...
Nikt z nas, prostych, szarych ludzi nigdy nie dowie się z czego tak naprawdę składa się parówka..Ludzie mówią, że można w niej znaleźć prawdziwe skarby: od flaczka z jelita ptasiego do wymion krowich i genitaliów.
Podobno parówki robi się z [receptura na 100kg końcowego produktu]:
15 kg - SEPARAT (mączka kostna)
15 kg - TŁUSZCZE
26 kg - EMULSJA ZE SKÓRY
10 kg - A-ŻEL (chemia)
5 kg - SKROBIA
22 kg - LED (środek łączący składniki, ulegający rozwodnieniu)
2 kg - SÓL
2 kg - SOJA
1 kg - EMULGATOR
1 kg -BARWNIK PRZYPRAWY...
no i w efekcie wyskakuje 100kg świeżutkich, pachnących mięsem, różowiutkch paróweczek! Nic, tylko wszamać;] a co na to Unia Europejska? Wszak stara się stworzyć idealny świat, wyznaczając nawet stopień krzywizny ogórka przeznaczonego do sprzedaży. Otóż - oni na to, nic.
Chodzą legendy, że niegdyś w krajach wysoko rozwiniętych, w parówkach można było wyczuć smaczek prawdziwego mięsa. Teraz, niestety, upodlono parówki tak bardzo, że same się za siebie wstydzą.
Na jedno z opakowań, przez nieuwagę naklejono prawdziwy skład tych "mięsnych" rarytasów. Przechwycono je i ku zdziwieniu producentów, cały świat poznał prawdę:
Parówki cielęce, skład:
- mielone jądra bycze z dodatkiem mięty
- szczur przebiegający po taśmie produkcyjnej
- niesprzedane, poprzednie parówki
- krowi biust
- odpady komunalne
- kleik zapobiegający wysuszeniu [kulki z nosa]
- barwniki [kostka toaletowa Domestos]
- utrwalacze [WD40]
Z powyższego wynika, że ciekawość, to istotnie, pierwszy stopień do piekła. Jak to ktoś mądry kiedyś powiedział: "tego jak robi się politykę i parówki - lepiej nie wiedzieć.
A na koniec zdjęcie parówki tuż przed dobiciem i zapakowaniem w plastikowy worek:

KOMENTARZE