Znamy Karola? Znamyyy.. Wiemy jak rewelacyjnie potrafi rozśmieszyć widownię w swoim teleturnieju? Wiemyyy...
Karol Strasburger jest niewątpliwie postacią bardzo znaną i rozpoznawaną. Aktor teatralny, filmowy, telewizyjny, a także gospodarz popularnego programu "Familiada". Swymi dowcipami powala ludzi na łeb na szyję. Oto kilka z nich.
Wojskowa anegdota. Otóż sierżant prosi do siebie szeregowca i mówi tak:
- Szeregowy Głąb, chodźcie tu do mnie tutaj na sekundeczkę. Powiedzcie mnie taką rzecz. W jakiej temperaturze wrze woda?
- Obywatelu sierżancie, w temperaturze 90 stopni Celsjusza.
- Dureń Głąb jesteście!
- Tak jest! Przepraszam! pomyliło mi się z kątem prostym...
Idzie ulicą gość w całkiem nowiutkim mundurze. Spotyka kolegę, a ten pyta:
- O! Andrzej! Do straży wstąpiłeś?
- Nie Mietek, żona mi kupiła. Wczoraj wróciłem z delegacji, a mundur na krześle w przedpokoju wisiał...
Do doktora dzwoni Kowalski bardzo zdenerwowany i mówi:
- Panie doktorze proszę natychmiast przyjechać bo moja żona ma atak wyrostka robaczkowego!
- Panie Kowalski, ja Pana znam. Ja Pana żonie wyciąłem już 2 lata temu wyrostek robaczkowy. Czy Pan sobie wyobraża, że człowiek może mieć drugi wyrostek?
- A czy Pan sobie wyobraża, że można mieć drugą żonę?
Przychodzi facet do lekarza, zmartwiony, schorowany i mówi tak:
- Panie doktorze mam taki problem, boli mnie strasznie wątroba, ale to strasznie..
- A wódkę pan pije?
- Piję, ale o nie pomaga.
Mąż grzebie coś przy kontakcie, takim z prądem. W pewnym momencie woła żonę i mówi:
- Chodź, Marysiu tutaj, możesz mi pomóc?
- Oczywiście kochanie, a co mam zrobić?
- A możesz potrzymać ten kabelek? - żona na to: - oczywiście.
Wzięła ten kabelek i mówi:
- I coooo?
- Nic nic, to znaczy że faza jest w drugim kabelku.
Boki ze śmiechu zerwane? Oby tylko boki, co nie?...i już wiadomo skąd się wzięło powiedzenie "błyskotliwy jak dowcip Strasburger'a" ;)
KOMENTARZE