Pierwszy tydzień rządów prezydenta Bronisława Komorowskiego z przymrużeniem oka.
Poniedziałek
Bronek wyczarterował 10.000 jumbo-jetów. 3 miliony Polaków wraca do
kraju.
Wtorek
Zarządzeniem nowego prezydenta zlikwidowano wypadki samochodowe.
Środa
Bronek nakazał obniżenie podatków - od środy PIT, CIT i VAT w Polsce wynoszą
1%. Jednocześnie zwiększył wynagrodzenia - pielęgniarka
zarabia średnio 5890 złotych netto, a lekarz 25630 złotych netto. Nauczyciele
zarabiają od środy 8300 , a urzędnicy 6250. Na rękę. Zachodnie granice
Polski przekraczają tysiące lekarzy z Niemiec Francji i Irlandii by
podjąć prace w polskich szpitalach.
Czwartek
W czwartek Bronisław Komorowski gwałtownie podniósł prestiż Polski na świecie. Niemcy
zrezygnowały z Gazociągu Północnego, a rurą bałtycką będzie transportowane mięso z Polski do Rosji.
Piątek
W piątek prezydent nakazał wybudowanie 2500 kilometrów autostrad, 840 pływalni i
320 stadionów. Hanna Gronkiewicz-Waltz - nowa minister infrastruktury -
przecięła 6000 wstęg w ciągu 18 godzin
Sobota
Bronek rozdał akcje, średnio 70 tysięcy na głowę. Ponadto
wprowadził poszóstne becikowe i ulgę na dziecko - bez kozery - pincet
tysięcy.
Niedziela
Po zrobieniu tych wszystkich cudów, siódmego dnia, Bronisław Komorowski odpoczął.
P.S.
Wieczorem w niedzielę, tak od niechcenia prezydent zniósł przymrozki, by w kraju żyło się lepiej.
KOMENTARZE