Policyjne statystyki są do dupy

Policyjne statystyki są do dupy Nie od dziś wiadomo, że komendy policyjne rozliczają się ze statystyk. Osoby poszkodowane w wyniku przestępstw mają przechlapane, bo szkodliwość społeczna czynu zależy od słupka.

Co potrafi zrobić policjant, aby wykresy zgadzały się z założeniami ich przełożonych? Otóż dochodzi obecnie do takich paradoksów, że funkcjonariusze sami sobie wypisują mandaty, bo boją się zaniżać statystki. Oczywiście kwoty są najniższe z możliwych, czyli po np. 20 złotych. Inni, którzy popełnili to samo wykroczenie dostają karę z górnej granicy. Więc kasa się zgadza i statystyki też.

 

Jeden  idiota w mundurze wlepił sobie sam mandat, bo szedł po torach w niedozwolonym miejscu. Przełożony załamał ręce i powiedział durniowi, że mają wlepiać mandaty po koleżeńsku, a nie sobie sami.

 

Najlepszy dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.

17.03.2011
dodał: babajaga
Odsłon: 1255

KOMENTARZE

83.23.85.164 | 214 dni temu
Takich debili to tylko w Polsce TUSK RODZI a Kaczor POpędza
Faceci portafią myśleć "o niczym"