Od lat fascynują mnie wypowiedzi polityków. Wszystkich. I nie te o polityce. Choć może i oni myślą, że mówią o polityce. A może mówią, a ja po porostu nie rozumiem. Niech to oceni kto tam sobie chce
Polityk jest politykiem, a nie purystą językowym. Więc ma w dupie, co mówi. Niejednokrotnie mam wrażenie, że on sam nie wie, o co mu chodzi. No ale ja też to mam dokładnie tam. Tym bardziej, że polityk wcale nie jest politykiem, bo jest aktorem, rolnikiem czy też nauczycielem matematyki. Więc, już nie wiadomo o co się czepiam. Ale, że mam bogatą wyobraźnię polityczną, pozwolę sobie przyjrzeć się ich wyobraźni z bliska. Pominę wiecznie żywych Anana Kofana i Hąkąg , choć zawsze będzie mnie to doprowadzać do łez.
Andrzej Lepper
„ Byłem w Moskwie na konferencji naukowej”
Eee…. zły początek.
George W. Bush
„ Terapie lekowe zastępują mnóstwo leków, jakie znaliśmy dotychczas”.
A co zastępują terapie naturalne?
Władimir Putin
„ Doskonale wiem, że jestem wszystkiemu winien, nawet jak jestem niewinny”.
Ale mam to w dupie, boi tak nikt mi nic nie zrobi.
Józef Zych
„ Wysoki sejmie, nie po raz pierwszy staje mi….przychodzi mi….stawać przed Izbą”.
Więcej nie stanie- starość, nie radość.
Jolanta Fedak
„ Spierdalaj”
Pani minister się nie odmawia.
Zyta Gilowska
„ Rząd ma więcej programów, niż pralka automatyczna.”
Zdecydowane TAK parytetom wyborczym!
Tomasz Nałęcz
„ Jestem emanacją większości”
A ja kwintesencją mniejszości.
KOMENTARZE