Utrudnienia dla kibiców

Utrudnienia dla kibiców Każdy zdrowo myślący Polak wie jak wygląda Śląsk. Kiedy jestem w tym regionie dostaję dreszczy, a tętno mam w okolicach 140 uderzeń na minutę, czyli mniej więcej takie, jak po przebiegnięciu na pełnym gazie jednego kilometra.



Szybkie nogi na Śląsku to podstawa jeśli chce się myśleć o zachowaniu zawartości portfela i marzy aby wrócić z głową na karku. Wszyscy przecież słyszeliśmy o czymś takim jak "pseudokibic" , a tego cholerstwa jest tam "no limit". Dziś, te zorganizowane bandy odziane w szale klubowe, poruszają się na mecze Powolnymi Kolejami Państwowymi. Ale ma się to zmienić...

Przez Śląsk mają mknąć bowiem pociągi z prędkością 350 km na godzinę. Jeden z trzeźwych internautów zauważył rezolutnie, że przecież nie ma tam tak szybkiej korby, za pomocą której można by opuszczać szlabany, bo zanim ktoś zacznie nią kręcić, to zdąży, ale...na kolejny pociąg, a nie ten, który zgłaszał przejazd.

W tej całej paranoi dobre jest jednak to, że chłopaki w szalikach już nie porzucają sobie w wagony, siedząc na hałdach podczas konsumpcji taniego wina z Biedronki. Przecież zanim rzuci kamień, to pociąg przejedzie.

To nie koniec utrudnień w Polsce dla fanów mocnych wrażeń. Oto bowiem zarząd olsztyńskiego klubu zamierza płacić hołocie w szalikach za kulturalne kibicowanie. Zero "kurew" itp inwektyw podczas dopingu, to coś co ma być krokiem naprzód w walce ze stadionowym bydłem. Ponoć się przyjęło, ale jeden ze świadków wychodząc z meczu napotkał grupkę dresiarzy w szalikach, wśród których jeden nie omieszkał wyrazić swojego niezadowolenia następującymi słowami:" Kurwa, w dupę jebana mać, dziś sobie kurwa nic nie pokrzyczałem na meczu. Ja pierdolę, ale syf".
No cóż, jak widać jego łysa i pusta głowa nie była w stanie przyswoić cenzuralnych przyśpiewek. Nazwał to wszystko po prostu "piknikiem".

Jak więc widać, wszyscy "uwzięli się" na kiboli, a to Policja, bo za mocno bije, a to pociągi, bo za szybko jeżdżą i są za czyste, a teraz w dodatku jeszcze na ich poletku ma być kulturalnie...

 W środowisku pseudo-kibicowskim wrze!
14.11.2008
dodał: sierpowy
Odsłon: 883

KOMENTARZE

Brak komentarzy
Istnieje światowy dzień gry wstępnej