Polska zawsze była dziwnym krajem w którym jego mieszkańcy kochali iść pod prąd. Z prądem szli tylko wówczas, gdy go kradli.
Teraz Polska znowu jest inna niż reszta Europy, bo okazuje się, że u nas idzie ocieplenie klimatu, gdy gdzie indziej nieubłaganie zbliża się zima. Na razie to ocieplenie dotyczy tylko PZPN-u, ale zawsze... Niestety, ale te zmiany klimatyczne najprawdopodobniej dotyczą jedynie betonu, którym PZPN jest zalany.
Każdy wie, że porządny dom musi mieć mocne fundamenty, najlepiej betonowe, ale już dom wylany z betonu to nie dom, a bunkier i do tego bardzo trudny do zdobycia i skruszenia. Wiadomo też, że beton lepiej krzepnie w wysokiej temperaturze, stąd też może wprowadzono do PZPN-u Lato?
Lato zapewnia, że zimą będzie odwilż, ale czy na pewno. Wszystko na to wskazuje, że raczej będziemy mieli do czynienia z krzepnącym szybko betonem i zalewaniem coraz większych obszarów zieleni. Czy jest szansa, aby coś zakwitło na betonie?
Niewielka, ale jest. No, ale nie od dziś wiadomo, że przyroda budzi się wiosną, a nie Latem, więc osobiście nie liczyłbym na wielkie zmiany klimatyczne czy rozwojowe. Chyba, że zacznie jeszcze lepiej rozwijać się afera ligowa. Co gorsza przy długotrwałym Lecie istnieje duże prawdopodobieństwo, że grunt PZPN-u szybko wyschnie i zamieni się jedynie w betonową pustynię, która stanie się rajem dla kiboli (nie mylić z kibicami) i dla Piaskowych Dziadków z sentymentem wspominających czasy Górskiego i jego Orłów.
Jednym z tych Orłów był między innymi Lato. Tyle, że dziś jest to raczej wyłysiały orzeł, który wyglądem, a szczególnie zachowaniem przypomina bardziej sępa niż orła. Nie chciałbym źle wieszczyć, ale osobiście myślę, że niedługo w PZPN-ie głównym przedmiotem transferów będzie beton, a adwersarze będą musieli zaopatrzyć się w dużą ilość młotów pneumatycznych, bo bez tego betonu nie da się ruszyć.
Jednak istnieje pewna szansa dla PZPN-u, a mianowicie, że Betonowe Piaskowe Dziadki zbliżają się do tego wieku, że pomału zaczną schodzić z tego świata. Nie, żebym im źle życzył, ale dobrze życzę PZPN-owi, jako wierny kibic kulawej polskiej piłki nożnej.
KOMENTARZE